Trzecia edycja Forum Motoryzacyjnego, która odbyła się podczas Targów Techniki Motoryzacyjnej w Poznaniu, bardzo wyraźnie pokazała, że branża motoryzacyjna znalazła się dziś w punkcie zwrotnym. Szczególnie mocno wybrzmiało to podczas pierwszego panelu dyskusyjnego zatytułowanego „Dostęp do napraw: czy nowe samochody będą serwisowane tylko w ASO?”, który moderował Sebastian Klauz, dyrektor Wydawnictwa Goldman – wydawca miesięcznika „Nowoczesny Warsztat”. Poniżej zamieszczamy jego podsumowanie tej debaty.
Uczestnikami panelu byli:
– Michał Wekiera – Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego,
– Piotr „Mobilny” Jamroś – Akademia Mannol Polska,
– Jakub Odziemczyk – Sosnowski Sp. z o.o. Sp. k.,
– Paweł Tuzinek – Związek Dealerów Samochodów.
Już od pierwszych minut debaty było jasne, że temat budzi ogromne emocje i dotyczy nie tylko samych warsztatów, ale również kierowców oraz całego rynku usług motoryzacyjnych. Paneliści starali się odpowiedzieć na pytanie, gdzie dziś przebiega granica między bezpieczeństwem a interesem producentów oraz jakie konsekwencje zmiany technologiczne przynoszą dla cen usług i dostępności napraw w Polsce.
Dyskusja koncentrowała się wokół coraz trudniejszego dostępu do danych serwisowych, oprogramowania i systemów producentów. Współczesne samochody w coraz większym stopniu przypominają zaawansowane komputery na kołach, a skuteczna naprawa wymaga dziś nie tylko doświadczenia mechanika, ale również dostępu do specjalistycznych narzędzi diagnostycznych, aktualizacji oprogramowania i stale rozwijanych baz danych. Taki dostęp jest jednak kosztowny – płacą za niego zarówno autoryzowane stacje obsługi, jak i niezależne warsztaty. Różnica polega na tym, że ASO funkcjonują w ramach systemów producentów, dzięki czemu mają łatwiejszy i szybszy dostęp do fabrycznych testerów, dokumentacji technicznej czy obowiązkowych szkoleń.
Nie oznacza to jednak, że warsztaty niezależne pozostają bez szans. Wręcz przeciwnie – wielu przedstawicieli branży podkreślało, że niezależny sektor od lat udowadnia swoją konkurencyjność i potrafi skutecznie odpowiadać na technologiczne wyzwania. W praktyce oznacza to jednak konieczność ciągłych inwestycji. Warsztaty muszą regularnie kupować nowe urządzenia diagnostyczne, wykupywać dostęp do danych producentów oraz inwestować w szkolenia mechaników. Tempo zmian technologicznych jest dziś tak szybkie, że zdobywanie wiedzy stało się codziennością, a nie dodatkiem do działalności.
W trakcie debaty wielokrotnie podkreślano, że przyszłość rynku będzie należeć do tych firm, które zrozumieją konieczność ciągłego rozwoju. Mechanicy coraz częściej muszą posiadać kompetencje z pogranicza elektroniki, informatyki i diagnostyki systemów wspomagania kierowcy. Rozwój elektromobilności, zaawansowanych systemów ADAS czy aktualizacji „over the air” sprawia, że tradycyjne podejście do napraw stopniowo odchodzi do przeszłości. Firmy, które nie będą inwestować w wiedzę, szkolenia i rozwój pracowników, mogą w najbliższych latach po prostu zniknąć z rynku. Pojazdy, które jeszcze niedawno stanowiły podstawę ich działalności, będą stopniowo ustępować miejsca nowym konstrukcjom wymagającym zupełnie innych kompetencji oraz zaplecza technicznego.
Debata pokazała również, że pytanie o przyszłość niezależnych warsztatów przestało być dziś jedynie teoretycznym rozważaniem. Coraz więcej decyzji dotyczących napraw, dostępu do danych czy możliwości ingerencji w systemy pojazdów podejmowanych jest na poziomie producentów i oprogramowania. To z kolei może mieć bezpośredni wpływ nie tylko na konkurencyjność rynku, ale także na ceny usług oraz swobodę wyboru serwisu przez klientów.
Podczas Forum poruszono również inne kluczowe dla branży tematy. Uczestnicy debatowali m.in. o rosnącej obecności chińskich marek w Europie, wyzwaniach związanych z elektromobilnością oraz przyszłości badań technicznych w erze cyfryzacji i systemów ADAS. Wszystkie rozmowy prowadziły jednak do jednego wspólnego wniosku – motoryzacja wchodzi w okres głębokiej transformacji, a od decyzji podejmowanych dziś zależy, kto odnajdzie się w nowej rzeczywistości rynku serwisowego.
