Naturalną kontynuacją spotkania „Co dalej z motoryzacją” było Forum Motoryzacyjne 2026. Zgromadziło ono w tym roku czołowych przedstawicieli branży automotive, ekspertów oraz polityków odpowiedzialnych za polskie prawo w temacie motoryzacji. Wydarzenie koncentrowało się przede wszystkim na transformacji sektora, przyszłości badań technicznych oraz wyzwań związanych z konkurencją chińskich pojazdów na rynku.
Forum Motoryzacyjne składało się trzech paneli. Pierwszy – zatytułowany „Dostęp do napraw: czy nowe samochody będą serwisowane tylko w ASO?”, moderował dyrektor Wydawnictwa Goldman m.in. wydawca miesięcznika Nowoczesny Warsztat – Sebastian Klauz. Uczestnikami tego panelu byli:
- Michał Wekiera – Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego,
- Piotr „Mobilny” Jamroś – Akademia MANNOL Polska,
- Jakub Odziemczyk – Sosnowski Sp. z o.o. Sp. k.,
- Paweł Tuzinek – Związek Dealerów Samochodów.
W trakcie dyskusji paneliści starali się odpowiedzieć na pytanie, gdzie dziś przebiega granica między bezpieczeństwem, a interesem producentów oraz jakie konsekwencje te zmiany przynoszą dla cen usług i dostępności napraw w Polsce.
Drugi panel dotyczył tematu: „Elektromobilność i Chiny – co to znaczy dla serwisów i rynku w Polsce?”. Tą debatę prowadził Krzysztof Banaszek z kancelarii SSW, a prelegentami byli:
- Michał Wójcik – Power Truck Poland (Grupa DBK),
- Kamil Broncel – TEXA Poland,
- Tomasz Bęben – Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych,
- Wojciech Drzewiecki – Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego SAMAR.
Prowadzący debatę Krzysztof Banaszek podsumował ją formując wynikające z niej trzy główne wnioski:
- Przejście na mobilność elektryczną powinna zostać oparta oparta nie na nakazach politycznych, tylko na rynku przemysłowym. Europa w dużej mierze podchodziła do tej transformacji poprzez regulacje, a Chiny traktowały ją jako długoterminowy projekt przemysłowy. To wyjaśnia dzisiejszą dynamikę konkurencyjną, w której Chiny zdecydowanie wygrywają;
- Polsce brakuje wspólnej strategii przejścia na mobilność elektryczną. Bez jasnego, wspólnego kierunku istnieje wysokie ryzyko, że będziemy „dryfować”: nasze cele się zmieniają, ale rynek nie otrzymuje spójnej mapy drogowej dostosowanej do lokalnych warunków;
- W sprzedaży samochodów chińskich pojawia się presja na wykonywanie usług posprzedażowych. W praktyce warsztatowej wąskie gardła są proste do wskazania. Są to: dostępność części, dostępność do informacji naprawczych i dokumentacji technicznej oraz sposób organizacji modeli dystrybucji i serwisu wokół nowych marek i układów napędowych.
Tytuł trzeciej debaty był następujący: „Badania techniczne – czy warto zmienić obecny model wykonywania badań technicznych?”. Tę część prowadził Sekretarz Generalny EGEA Marcin Barankiewicz. Wystąpili w niej:
- Olga Tworek – Ministerstwo Infrastruktury,

- Jarosław Cichoń – W.S.O.P.,
- Tomasz Olszowski – Biuro Ekspertyz Technicznych i Szkoleń BETiS,
- Karol Rytel – Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów,
- Waldemar Witek – Ogólnopolskie Stowarzyszenie Diagnostów Samochodowych,
- Mariusz Mankiewicz – Dekra Polska,
- Aleksander Ćwiszewski – Unimetal.
Marcin Barankiewicz tak podsumował tę debatę:
„Uczestnicy panelu byli zgodni co do tego, że jakość badań technicznych ma realny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. W celu sprostania nowym, nadchodzącym wymaganiom, przedsiębiorcy będą musieli doposażyć swoje stacje kontroli pojazdów w nowe urządzenia, diagności będą musieli podnosić swoje kwalifikacje, a Państwo powinno stworzyć warunki ekonomiczne przedsiębiorcom, umożliwiające dostosowanie się do nachodzących zmian, a diagnostom zapewnić większą niezależność w ocenie stanu technicznego pojazdów i zwiększyć ich ochronę przy podejmowanych decyzjach.
Nie ulega wątpliwości, że urządzenia znajdujące się na wyposażeniu stacji kontroli pojazdów powinny być weryfikowane pod kątem ich sprawności i poprawności pomiaru, na przykład poprzez kalibrację, a wyniki pomiarów powinny być archiwizowane i trafiać do centralnej bazy danych, na przykład do CEP, co także pozwoliłoby diagnostom podejmować decyzję na podstawie konkretnych danych, które łatwo zweryfikować, oraz zwiększyło ujednolicenie jakości badań w skali całego kraju.
Uczestnicy panelu byli zgodni w tym, że zmiany w polskim systemie badań technicznych są nieuniknione. Niemniej rozsądne podejście, oparte na zmianach ewolucyjnych, a nie rewolucyjnych, przy zaangażowaniu wszystkich interesariuszy w dialog, jest kluczem do sukcesu.”