Ogromny kryzys w transporcie

Parokrotnie w ostatnich miesiącach poruszałem temat kryzysu branży motoryzacyjnej. Skupiałem się na produkcji samochodów i części zamiennych. Dzisiaj przedstawię problemy polskiego sektora TSL (transport, spedycja, logistyka), który przeżywa bezprecedensowy kryzys. W pierwszym kwartale 2026 roku z rynku zniknęły 1234 firmy transportowe. To wynik zbliżony do liczby upadłości i zamknięć działalności zanotowanych przez cały ubiegły rok. Przedstawiciele branży uważają, że najbliższe miesiące mogą być jeszcze gorsze, bo warunki działania firm w tym sektorze stale się pogarszają.  Szczególnie zagrożone są małe i średnie przedsiębiorstwa, które mają ograniczone możliwości finansowe i trudniej radzą sobie z długotrwałym spowolnieniem.

Przedsiębiorcy walczą o przetrwanie, mierząc się z kilkoma kluczowymi wyzwaniami:

  1. Drastyczny wzrost kosztów operacyjnych

Przewoźnicy zmagają się z kumulacją podwyżek. Problemy tej branży zaczęły się od wojny na Ukrainie.  Obecnie nałożyła się na to sytuacja na Bliskim Wschodzie i trwająca od początku marca br. blokada Cieśniny Ormuz.  Sytuacja ta spowodowała skokowy wzrost cen paliw, co bezpośrednio wpływa na wzrost kosztów operacyjnych. Na rosnące ceny paliw nałożył się wzrost cen ubezpieczeń oraz podwyżki opłat drogowych oraz koszty pracy: płacy i składek ZUS, które również wzrosły.

  1. Braki kadrowe

Firmy transportowe mają duży problem z niedoborem kierowców. W Unii Europejskiej blisko 30 % kierowców ma ponad 50 lat. Kierowcy odchodzący na emerytury pogłębiają ten problem. Chcąc uniknąć migracji doświadczonych kierowców do firm konkurencyjnych, firmy musza podnosić pensje.

  1. Mniejsza ilość przewożonych ładunków

Spowolnienie gospodarcze ostatnich lat, powoduje zmniejszenie ilości przewożonych towarów. Mniejsza liczba ładunków na rynku europejskim prowadzi do wojny cenowej, która zmusza przewoźników do jeżdżenia na granicy opłacalności lub poniżej kosztów, aby tylko utrzymać płynność finansową.

  1. Zadłużenie i zatory płatnicze

Łączne zadłużenie sektora TSL przekracza 1,66 mld zł. Aż 79% tej kwoty przypada na transport drogowy towarów. Głównymi wierzycielami są firmy windykacyjne, leasingodawcy (niespłacone raty za pojazdy) oraz dostawcy paliw.

  1. Zmiany legislacyjne

Sektor jest poddawany ciągłym zmianom prawnym, które generują dodatkowe koszty działalności firm:

  • Pakiet Mobilności i transport do 3,5 t: Od 1 lipca 2026 r. zasady Pakietu Mobilności obejmują również przewoźników lekkich (pojazdy od 2,5 do 3,5 tony), co nakłada na nich m.in. obowiązek instalacji inteligentnych tachografów.
  • Systemy SENT i e-TOLL: Przewoźnicy walczą z drastycznymi karami za błędy w systemach monitorowania przewozów, które stają się poważnym ryzykiem finansowym.
  • Cyfryzacja i KSeF: Wdrożenie Krajowego Systemu e-Faktur wymusza na firmach kosztowną przebudowę wewnętrznych procesów księgowych.
  1. Zielona transformacja

Na powyższe problemy nakładają się jeszcze wymogi środowiskowe, które wymuszają stopniową wymianę floty na nisko- i zero emisyjną (normy Euro 7, wyższe opłaty drogowe zależne od emisji CO₂). Inwestycje w nowoczesne ciągniki to ogromne koszty, na które mniejsze przedsiębiorstwa często nie mogą sobie pozwolić.

Sektor TLS zmienia się i stara dostosować do nowej sytuacji. Firmy, które przetrwają ten trudny okres mogą w przyszłości liczyć na sukces. Tylko ile ich przetrwa?

 

Otagowano .Dodaj do zakładek Link.

Możliwość komentowania została wyłączona.