Od kilku lat, w Polsce i w Europie, trwa dyskusja na temat wprowadzenia do badań technicznych licznika cząstek stałych. Na początku przypomnijmy, co to jest licznik cząstek stałych (PN – Particle Number). Jest to nowoczesne urządzenie pomiarowe służące do dokładnego określania liczby cząstek sadzy i pyłów w spalinach pojazdów. Zastępuje ono tradycyjne dymomierze na Stacjach Kontroli Pojazdów (SKP), bezbłędnie wykrywając usunięte lub niesprawne filtry DPF/FAP oraz GPF.
Jako STM poruszaliśmy ten temat wielokrotnie: na konferencjach motoryzacyjnych i w artykułach prasowych (np. numerze 10 z 2024 r. Nowoczesnego Warsztatu. Uczestniczyliśmy również w rozmowach organizowanych na ten temat w Ministerstwie Infrastruktury (np. w połowie października 2024 r.) oraz braliśmy udział w pracach grupy eksperckiej powołanej przez MI, której celem było wypracowanie rozwiązań systemowych umożliwiających wyeliminowanie z ruchu pojazdów nadmiernie zanieczyszczających powietrze Uważamy, że jako Polska wprowadzimy do Stacji Kontroli Pojazdów pomiar cząstek stałych, bo na ten moment innego wyjścia nie ma. Pytanie jest tylko kiedy?
Zawsze w takiej sytuacji warto przeanalizować doświadczenia innych państw, które już stosują pomiar liczby cząstek stałych. Osobom zainteresowanym polecam artykuł, który ukazał się magazynie autoEkspert. Z artykułem można zapoznać się tutaj